Podstawowe sniadanie poranne sklada sie z musli i jogurtu. Niektorzy biora jeszcze chleb z dzemem lub zoltym serem. generalnie poza dodatkowa woda, kawa lub herbata nic innego nie ma. I tak co dziennie.
o 8 rano mielismy pierwsze spotkania w domach. Zostali nam przedstawieni nasi opiekunowie i omowilismy mniej wiecej zasady mieszkania razem.
Od 9 do 12 rano wszyscy z Hojskole spotykali sie na duzej sali w budynku "Vejstrupsalen" gdzie bylo wprowadzenieo i poczatek zabaw integracyjnych.
Kazdy z domow dostal kartke z 20 zadaniami, z ktorych kazde bylo punktowane inaczej. Generalnie Zadania dotyczyly miejsc znajdujacych sie na terenie i w pobliskich miasteczkach. Mialo nam to pomoc zapoznac sie z Miejscem, w ktorym spedzimy nastepne pol roku.
Wszystko trwalo dosyc dlugo. Ja zostalam przydzielona do szukania informacji dotyczacych nauczycieli razem z moja wspollokatorka. (zadanie polegalo na udanie sie do miejsc ich zamieszkania i zrobienia sobie zdjecia przed ich domami xD).
Poza tym poszlam z Monika - baletnica z Estonii - do miasteczka zrobic zdjecie przed Kosciolem i solarium... Zalacze zdjecia.
o godzinie 12 odbyl sie lunch. Lunche skladaja sie z tak zwanych resztek kuchennych czyli tego co zostalo z kolacji dnia poprzedniego i drobnych przegryzek typu salatki. Da sie zjesc (:
Od 13 do 16 trwaly zajecia poszczegolnych linii czyli MUZYKI dla mnie.
Zajecia odbywaja sie w najdalej odsunietym od campusu domu. Domek jest dwu pietrowy i ma 11 wytlumionych pomieszczen. W kazdym z nich znajduje sie zestaw perkusji, kilka gitar, piece, keyboardy i kable. W jednej z sal jest duzy stol przy ktorym zwykle siadamy na omowienie dziennej tematyki zajec. W moim dzile jest tylko 11 osob. Jeden Polak ma jeszcze dojechac. Ale w tej chwili jestem ja, Rafal, Martyna i 8 Dunczykow plci meskiej (ale fajne zdanie). W tej samej sali znajduje sie stol mixerski, komputer potrzebne do nagran. Oprocz tego szafki z okablowaniem i sprzetem elektornicznym (w tym mikrofony) + dodatkowe instrumenty. Z tej sali mozna przejsc do studia nagran. Studio jest ogromne. spokojnie miesci sie w nim caly zespol muzykow. Jest duzo instrumentow. Maja nawet fortepian! :D
W jednej z sal na gornym pietrze jest Kilkanascie komputerow appla do ktorych podlaczone sa klawisze keyboardowe. W tej sali bedziemy sie uczyc korzystac z programow do obrabiania muzyki. Dodatkowo kazda z osob z dzialu muzycznego ma prawo korzystac z dowolnej sali w tym budynku wieczorami. Wiec mozliwe jest podejscie i korzystania ze wszystkiego co znajduje sie na miejscu. Mozna przeprowadzac proby lub korzystac z komputerow i tworzyc wlasna muzyke.
Juz na pierwszych zajeciach zostalismy podzieleni na dwie grupy. Kazda z nich miala zajac sie robieniem jakiegos kawalka. Poniewaz caly program zajec ma sie opierac na wlasnej tworczosci, razem z moja grupa robilismy interpretacje jednego z moich kawalkow. Musze powiedziec, ze brzmialo to niesamowicie! Jeszcze nie mam nagrania ale sprobuje cos wykombinowac.
o 17.30 byla kolacja! Bardzo smaczna. Wazne tylko, zeby miec szczescie przy wybieraniu stolu. Na kazdym posilku inny stol ma pierszenstwo w podchodzeniu do stolu z jedzeniem. Dopiero po nim po kolei podchodzi reszta stolow. Jednak pierszenswto jest wybierane codziennie inne.
Po kolacji znow mielismy zajecia integracyjne! Tym razem wszyscy zebrali sie w sali (znow Vejstrupsalen - tu odbywaja sie wszystkie spotkania dzialu hojskole), zeby uczestniczyc w zajeciach zorganizowanych przez nauczycieli od muzyki i tanca.
Zaczelismy od zaspiewania jednej dunskiej i dwoch piosenek angielskich. Potem Wszyscy tanczylismy tradycyjne tance Dunskie - swoja droga bardzo zabawne. (tance w parach (chlopak z dziewczyna), zmiana partnerek, przywitanie sie z kazdym uczestnikiem zabawy). Potem odbyl sie quiz muzyczny, ktory takze odbywal sie w duchu rywalizacji miedzy domowej. Na koniec zabawa w krzeselka! xD Wyobrazcie sobie ponad 150 osob tanczacych w okol rzedu krzeselek xD
Na koniec sie porzegnalismy i kazdy udal sie do wlasnego domu.
Prysznic i spaaac! Nareszcie! xD


Niby Ty, a jak nie Ty na tych zdjęciach.
OdpowiedzUsuńCo do zabawy w krzesełka - to takie typowe dla Skandynawii - zero zahamowań i krygowania się. Mają się integrować, to się integrują. Mają śpiewać, to zaśpiewają. Mają spadać z krzesełek to spadają. Wychowanie bez uprzedzeń. To lubię :D
lubię to
OdpowiedzUsuń"Poza tym poszlam z Monika - baletnica z Estonii - do miasteczka zrobic zdjecie przed Kosciolem i solarium."
OdpowiedzUsuńTo moje ulubione zdanie! Random pełną parą :D
Fajnie, że macie dostęp do sprzętu. W Polsce to byłoby nie do pomyślenia, bo a nuż ktoś ukradnie, zepsuje.
A co np. jecie na kolację? Zdjęcia proszę!